marzec 31st, 2009 by admin
Brytyjczyk Richard Jenkins jest twórca zadziwiającego pojazdu. Łączy on bowiem w sobie cechy bolidu Formuły 1, żaglówki oraz samolotu. Co więcej jego siłą napędową jest wiatr!
Owy pojazd nosi nazwę Greenbird, a powstała dzięki współpracy z firma Ecotricity, która to jest znana między innymi z pracy nad elektryczną wersją Lotusa.
Aby konstrukcja była wystarczająco lekka, większość nadwozia wykonano z włókna szklanego, co zaowocowało pobiciem rekordu szybkości wśród pojazdów napędzanych wiatrem. Wydarzenie to miało miejsce 26 marca bieżącego roku na wyschniętym jeziorze Ivanpah w Kalifornii. Pobity rekord został ustanowiony 10 lat temu i został pobity o 16 km/h i wynosi 202,9 km/h.
Ale to nie wszystko, pod koniec tego roku ma zostać pobity także rekord pojazdów napędzanych wiatrem na lodzie. Aby do tego doszło, konstruowany jest pojazd działający na identycznej zasadzie. Obecny rekord to 135,2 km/h.
marzec 31st, 2009 by admin
Audi Q5 doczekało się tubingu. ABT, firma tuningująca samochody z koncernu Volkswagena, przedstawiła modyfikacje do tego SUV’a.
Najwięcej i zarazem najciekawiej zmieniło się pod maską. ABT pozwala swoim klientom na wybór trzech różnych silników z Audi Q5 (było ich cztery). Jednostka benzynowa o pojemności dwóch litrów TFSI z 211 koni mechanicznych przeszła na 240. Jak zapowiada ABT w bliskiej przyszłości będzie dostępna także wersja o mocy 275 KM. Wysokoprężny silnik (także dwu litrowy) zwiększył swoją moc po tubingu do 190 z 170 koni mechanicznych. Najmocniejszy z już wymienionych, trzy litrowy diesel TDI ma zamiast 240 koni… 310!
Zmieniła się nie tylko moc silników ale także zawieszenie orz układy hamulcowe. W ofercie znalazło się obniżone zawieszenie oraz sporo tarcze hamulcowe – 380 mm.
marzec 29th, 2009 by admin

150 stażystów Daimlera w fabryce Sindelfingen pracowało nad tym projektem cały rok. Efektem ich pracy jest połączenie najnowszej technologii oraz tradycji.
Pojazd jest napędzany niewielkim silnikiem elektrycznym o mocy 1,5kW, czyli 2 koni mechanicznych i rozpędza się do 25km/h. Jego zasięg to 350 kilometrów.
Inspiracją dla konstruktorów był przede wszystkim pierwszy samochód na świecie - Benz Patent-Motorwagen z 1886 roku.
marzec 28th, 2009 by admin
Amerykańska firma motoryzacyjna – Tesla Motors, zaprezentowała wczoraj czterodrzwiowego sedana – Tesla Model S, którym podróżować może nawet 7 osób. Ale to nie wszystko…
Model S posiada pod swoją podłogą aż 8000 akumulatorów, co zapewnia zasięg do 483 kilometrów. Elektryczny silnik potrafi rozpędzić auto w 5,6 sekundy do 96km, a ćwierć mili pokonuje w 14 sekund. Jego prędkość maksymalna to 193 km/h. Mimo, iż to całkiem przyzwoite wyniki, Tesla Motors nie osiądzie na laurach… w przyszłości pojawi się także ulepszona wersja.
Model S może pochwalić się tylko dobrym przyspieszeniem lecz także skutecznym hamowaniem, co gwarantuje układ hamulcowy Bremo Gran Turismo. Przednia oś posiada 405-milimetrowe tarcze oraz 6-cio tłoczkowe zaciski. Tylna zaś, została wyposażona w 380-milimetrowe tarcze hamulcowe i 4-ro tłoczkowe zaciski. Opisane powyżej połączenie pozwoliło, aby ważący 1735 kilogramów pojazd zatrzymał się na odcinku 41 metrów, przy prędkości 60 mph.
Pełne ładowanie baterii zajmuje zaledwie 45 minut. Cały pakiet akumulatorów można wymienić w zaledwie kilka minut. Jest to istotne, bowiem Tesla Motors rozważa budowę stacji, na których będzie możliwa owa wymiana w czasie podobnym do czasu tankowania zwykłego samochodu.
Niestety jeszcze trochę będzie trzeba poczekać na wejście na rynek tego modelu, gdyż pierwsze egzemplarze trafią do klientów dopiero w 2011 roku. Obecna proponowana cena to około 170 tysięcy złotych. Gwarancją zostnie objęte auto oraz akumulatory. Auto na 4 lata, akumulatory na 10 lat.
marzec 10th, 2009 by admin
3 Modelki z SI Swimsuit (Melissa Haro, Damaris Levis, Jessica Hart), tym razem całkowicie ubrane, na niespodziewanej przejążdżce.
marzec 10th, 2009 by admin
Podobnie jak podczas innych Salonów Samochodowych, tak i w Genewie nie obyło się bez pięknych kobiet.
marzec 10th, 2009 by admin
Danica Patrick i Shelby 427 Cobra podczas zdjęć do Sports IllustratedSwimsuit 2009.
marzec 9th, 2009 by admin
Nowy Grand Scenic będzie posiadał schowki o łącznej pojemności 92 litrów. Największe z nich są pod siedzeniami oraz w desce rozdzielczej. Dodatkowo znajdziemy w nim sporo kieszonek oraz mini-schowków.
Według Renaulta, oba minivany od razu po wejściu na rynek staną się hitami, jeżeli chodzi i ilość miejsca przeznaczoną dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń. W nowym Scenicu tak zwana przestrzeń na kolana to aż 235mm, a w wersji Grand 275mm. W tej drugiej wersji będzie pomogło podróżować dwóch pasażerów więcej, siądą w trzecim rzędzie siedzeń. Niestety, dodatkowymi pasażerami mogą być tylko dzieci, ponieważ pozostanie im tylko 102mm miejsca.
W Grand Scenicu, ostatni (trzeci) rząd siedzeń będzie można złożyć, uzyskując przestrzeń bagażową o pojemności 702l. W mniejszej wersji bagażnik ma pojemność 502 litrów. W obu modelach drugi rząd można łatwo zdemontować, co pozwoli przekształcić minivana w niewielki samochód dostawcz.
Niezależnie od modelu Scenica, będzie można wybrać jeden z trzech dostępnych silników benzynowych lub dwóch jednostek wysokoprężnych. Pierwsza grupa to: 1,6l i 110KM, 1,4l TCe z turbo i 130KM lub 2,0l i 140KM plus bezstopniowa przekładnia CVT. Jeżeli chodzi o diesle to mamy do wyboru pojemności 1,5 oraz 1,9 litra. Pierwszy z nich będzie dostępny w wersji o mocy 86KM, tylko w Scenicu, 106KM oraz 110KM; drugi zaś w wersjach 130, 150 i 160 koni mechanicznych.
marzec 9th, 2009 by admin
Niemiecka firma EDAG zaprezentowała w Genewie swój koncepcyjny samochód elektryczny. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżniający, pod błyszczącą powłoką kryje jednak kilka tajemnic.
Podczas Salonu w Genewie niemiecka firma EDAG zaprezentowała prototypowy model samochodu elektrycznego Light Car – Open Source Concept. Drugi człon nawy ma istotne znaczenie, ponieważ EDAG poprzez Light Car chce rozpocząć swoistą debatę na temat auta przyszłości.
Light car jest pojazdem napędzanym wyłącznie energią elektryczną. Jego zasięg wynosi 150 kilometrów, co w zupełności wystarczy do codziennego poruszania się po mieście. Silniki elektryczne umieszczone są przy każdym z czterech kół. Dzięki rezygnacji ze standardowego silnika oraz skrzyni biegów zaoszczędzono wiele miejsca wewnątrz pojazdu. Ponadto Light Car ma spory rozstaw osi, bo aż 2900mm – więcej niż BMW E60 (5 seria). Według zapewnień producenta podróżowanie nie będzie uciążliwe nawet dla piątki pasażerów. Z ciekawostek, warto napisać, iż nadwozie jest wykonane z włókna bazaltowego. Jak podaje producent, ów materiał jest nie tylko niezwykle wytrzymały i lekki, lecz także podlega recyclingowi w 100%!
Wyróżniającą cechą Light Cara jest bez wątpienia oświetlenie. Spora część nadwozia – przednia oraz prawie cała tylna, jest wyświetlaczem OLED. Kierowca według swojego uznania kształtuje kontury świateł, zmienia ich kolor, wielkość oraz funkcję.
Innowacyjny jest także system komunikacji z innymi pojazdami. Wyświetlacz może pokazywać różne informacje np. siłę hamowania, ostrzeżenia dotyczące dopuszczalnej prędkości na danym odcinku trasy, bliskość robót drogowych oraz przejścia dla pieszych. Ważne jest to, iż informacje dotyczące ruchu drogowego są wyświetlane na naszym aucie, dzięki czemu kierowca jadący za nami od razu jest o wszystkim informowany bez oglądania się na boki.
Kierowca otrzymuje także pełną swobodę jeżeli chodzi o projektowanie deski rozdzielczej. Może dowolnie rozmieszczać zegary, ikonki oraz szereg innych rzeczy.
marzec 8th, 2009 by admin

Koenigsegg jest szwedzką firma produkującą samochody sportowe. Podczas targów w Genewie pokazała koncepcyjną wersję limuzyny w stylu GT i napędzie elektrycznym.
Ów projekt narodził się ze współpracy Koenigsegg ze szwajcarską firmą NLV Solar AG, produkującą ogniwa fotowoltaiczne. Współpraca zaowocowała powstaniem prototypu z nadwoziem pokrytym takimi właśnie ogniwami. Są niewidoczne dla ludzkiego oka i pokrywają dach ora tylną klapę. Doładowują one akumulatory FAES (Flow Accumulator Energy Storage). Pełne ładowanie baterii ma zająć tylko… 20minut! Ponadto, kolejne ładowania baterii nie będą wpływać na jej żywotność. Dodatkowym źródłem energii będą generatory odzyskujące energię podczas hamowania.
Energia elektryczna będzie zasilała oba silniki (każdym tylnym kole). Łączna moc tych silników to 512 koni mechanicznych. Pierwszą setkę „słoneczny rydwan” osiąga w trochę ponad 5 sekund. Jego prędkość maksymalna wynosi to 274 km/h przy 1780kg wagi.
Maksymalny zasięg na pełnym akumulatorze to 500 kilometrów, co przy 20 minutowym ładowaniu stanowi bardzo dobre połączenie. Quant może wypada bardzo dobrze na tle innych elektrycznych pojazdów.